Kuropatnicka Joanna - * * * [Nurkuję w słój konfitur]
Nurkuję w słój konfitur
konfitur dobrej marki
opływam żelatynę i owoce
lecz wtem jedna śliwka
za rękaw mnie ciągnie
Nie wszystko przeminęło
Nie wszystko już umarło
Śliwka ta oko do mnie puszcza
ja śliwkowe oko łapię
rzecze że to na pamiątkę
taki medal za odwagę
nurkowania w konfiturach
Wypływam na powierzchnię
biorę prysznic ciepły
cała wszak się lepię
potem oko chowam
do worka ze zgrzewem
Niezbadane jest istnienie ziemskie
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
konfitury, istota istnienia
konfitury, istota istnienia
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Nurkuję w słój konfitur]
Antypatycznie wobec zimy
Białogłowe rymy
Bóg
* * * [Nurkuję w słój konfitur]
Antypatycznie wobec zimy
Białogłowe rymy
Bóg